21 komentarzy

  1. wiktoria

    witajj ;) dzięki Tobie chce mi sie ćwiczyć!:) ja mierze 160 cm wzrostu a waże teraz 71 :( i mam roztępy na udach :( od dzisiaj zabieram się za ćwiczenia!;)

    Odpowiedz
  2. Ania

    Marta, jesteś moją inspiracją, na Twój kanał na yt trafiłam przypadkiem i zakochałam się od pierwszego vloga o odchudzaniu bo mam dokładnie ten sam problem z tą różnicą, że Ty już większość kg zgubiłaś a ja nadal ważę 90kg :/ Olena ma pół roku a ja wyglądam jak słonica :/ Dzięki Tobie chce mi się chcieć odchudzać :* Dziękuję :*

    Odpowiedz
  3. kasia sz.

    Hej jestem na początku zrzucania koszmarnych kilogramów, które nazbierały się bardziej po porodzie niż w trakcie ciąży. W ciągu roku nadrobiłam to co zgubiłam w trakcie porodu gdy wyciągnięto ze mnie synka, a mam 33 latka i wiem ze mój metabolizm zwalnia i jeśli się nie wezmę teraz za siebie to będzie coraz gorzej, twój blog zachęcił mnie do większej mobilizacji i dzięki ci za to kobietko :)

    Odpowiedz
  4. Anonim

    Gratulacje i zazdroszcze samozaparcie. Moj synek ma juz prawie 7 miesiecy, a ja nadal 10 kilo plus…Niestety brakuje mi dyscypliny. Ale za Ciebie trzymam kciuki
    Ola

    Odpowiedz

  5. ooooooo widzę że jednak załączył się mój długi komentarz,dziwne nie było go przecież, bo coś mi się tam klikło nie tak jak potrzeba :/ Dlatego napisałam jeszcze raz, ale już nie miałam siły się tak rozpisywać ;p A tu proszę jednaka się załączyło i jest:)

    Odpowiedz

  6. Gratuluję ja chyba bym nie miała tyle samozaparcia… Na szczęście udało mi się w ciąży przytyć tylko tyle co dzidzi i ta cała reszta. W ogóle miałam tak, że w pierwszym trymestrze schudłam, bo wymiotowałam na okrągło (nawet w drugim ciągle wymiotowałam :/ )
    Po porodzie szybko chudłam, maluszek był głodomorem, więc byłam tak wyczerpana tym karmieniem, wszystko ze mnie zabierał. Byłam chudsza jak przed ciążą, ale po tym jak go odstawiłam od piersi, bo po prostu mój organizm nie wyrabiał, to widzę, że oponka się pojawia, niby waga stoi w miejscu, a brzusio jest.
    Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za Ciebie!!!

    Odpowiedz

  7. Gratuluję samozapracia, ja to jestem raczej z tych co mają słomiany zapał, aczkolwiek nie zawsze. Jak ja byłam w ciąży to w pierwszym trymestrze schudłam:) Tak wymiotowałam na okrągło, (nawet i w drugim trymestrze – już myślałam, że coś jest nie tak), że masakra. Starałam się jeść normalne ilości i zdrowo, (nie objadać się tak jak niektóre dziewczyny, myślą sobie jem za dwóch wolno mi) Wiedziałam, że jak po porodzie zobaczę się 20 kg większą tak jak moja mama to miała to się załamię kompletnie i popadnę w depresje, dlatego starałam się jak mogłam, żeby do tego nie dopuścić,dużo się ruszałam itd. :) A jeśli chodzi o rozstępy to smarowałam się rano i wieczorem zwykłym balsamem nawilżającym Garniera 5% Urea :) Wychodzę, z takiego założenia, że nie opłaca się jakiś specjalistycznych drogich kosmetyków używać w tym czasie, jak mają być rozstępy to i tak będą, a im skóra bardziej nawilżona tym bardziej elastyczna i łatwiej zniesie rozciąganie:) Brzuszek został uratowany rozstępów nie mam, chodź miałam naprawdę wielki balon, jedynie jeden mały nad pępkiem, który wygląda jak blizna po kolczyku, nawet kilka osób tak myślało;p Niestety moje piersi się już tak nie uchroniły są całe w rozstępach:( Co do wagi, przytyłam tylko tyle co ważyło dziecko i cała ta reszta powiększona, płyny itd. W ogóle byłam generalnie szczupła z tyłu nie było widać po mnie, że jestem w ciąży, tylko ten brzucholek, i wydaj mi się, że coś w tym jest że na dziewczynkę się tyje bardziej w biodrach i całościowo się to rozchodzi, a na chłopaka tylko brzuch jak balon. (Moja mama w ciąży ze mną i siostrą tyła cała, a na brata tylko w brzuchu.) Po ciąży bardzo szybko mi waga spadała, ważyłam mniej niż przed :) Była bardzo zadowolona!!! Ale teraz chyba muszę się wziąć za siebie, bo odkąd nie karmię piersią widzę, że oponka się robi. Waga niby stoi w miejscu, ale brzuszek się pokazuje. A za Ciebie trzymam kciuki!!! :)

    Odpowiedz

  8. Ja doszłam do wagi 56-57 (160cm). Przed ciążą ważyłam 53 i też planuję dojść do niej. Ale ani nie dietuję ani nie ćwiczę więc waga stanęła. W ciąży przytyłam ok 13 kg.
    Muszę się zabrać za siebie (bo Oliwka skończyła 5mcy a moja waga stoi) i zazdroszczę Ci uporu i dążenia do celu :)

    Odpowiedz
  9. Natalia

    Gratuluję i podziwiam za wytrwałość :) a ja trochę z innej beczki… chciałam Cię zapytać czy uporałaś się ze swoją bezsennością, bo wiem, że w którymś filmiku wspomniałaś o tym. Chcę wiedzieć, bo może znasz jakiś dobry sposób na to, bądź jakieś dobre tabletki… Już od paru miesięcy zmagam się z tą przypadłością i nijak nie mogę sobie z nią poradzić. Buziaki:)

    Odpowiedz
  10. ANIA

    HEJ KOBIETKO PODZIWIAM TWOJA SILNA WOLE KTOREJ MI BRAKUJE TZN MAM ALE KRÓTKOTRWAŁĄ :):) DOSZLAM DO TAKIEGO ETAPU W SWOIM ZYCIU ZE NIE MOGE PATRZEC NA SIEBIE BRAKUJE MI ENERGI DO ZYCIA NAJWYZSZA PORA WZIAC SIE ZA SIEBIE KONIEC TEGO JESTEM MLODA CHCE ZYC I KORZYSTAC Z ZYCIA DZIEKI TOBIE WIDZE ZE JEST TO MOZLIWE DZIEKI ZE JESTES I ZE DZIELISZ SIE SWOIMI SUKCESAMI BUZKA:)

    Odpowiedz
  11. Kasia

    Hej .. Super efekty :) Stosowałaś jakieś balsamy, kremy cokolwiek w czasie ciąży na rozstępy ? Z tego co widzę to chyba ten problem cię ominął :) Pozdrawiam gorąco :)

    Odpowiedz
  12. Madziorek

    Kobietki, polecam Spinning! Ja zauważyłam efekty już po pierwszym treningu.pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z lodówką.

    Odpowiedz
  13. Madziorek

    Kobietki polecam gorąco SPINNING -ja zauważyłam efekty już po pierwszym treningu.pozdrawiam i powodzenia wszystkim walczącym z tłuszczykiem :)

    Odpowiedz
  14. aaaaaj

    Jestem w szoku wyglądasz zjawiskowo, mamy podobną wagę tzn twoja początkową moją dotychczasową, dzięki Tobie zaczynam działać, aa co do diety to stosowałaś jakąkolwiek ?

    Odpowiedz
  15. BIANKA

    Polecam treningi Ewy Chodakowskiej! Efekty nieziemskie :) i trzymam oczywiście za Ciebie kciuki! ;-)

    Odpowiedz
  16. peach passion

    gratuluję samozaparcia:) i również polecam ćwiczenia z ewą chodakowską

    Odpowiedz
  17. Justyna Dudek

    Trzymam kciuki za Ciebie kochana !!! Dasz rade ;-) )) Też zrzucałam po porodzie zbędne 20 kg,także wiem z czym się borykasz :-/// POWODZONKA !!! P.s. Ja ćwiczyłam z Ewą Chodakowską codziennie po 40 min.Polecam ;-) ))

    Odpowiedz
  18. Anonim

    Brzuch rewelacja! Jestem w szoku! To zwykle brzuszki czy cos dodatkowo? Ja stwierdzilam ze brzucha sie nie da zgubic i to troche zaniedbalam Ty mnie zszokowalas! Zabieram sie do pracy! Zycz mi wytrwalosci bo z tym ciezko. Z calego serca gratuluje efektow!

    Odpowiedz
    1. Anonim

      brzuszki nic więcej nie liczac spacerów z dzieckiem :) To dziala!

      Odpowiedz

      1. Robisz pełne brzuszki (głową do kolan), czy tylko pół brzuszki (głowa i tułów jakieś 20-30cm nad ziemią)?

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud